Opony dziadka
wrzesień 14th, 2008
Dziadunio ma już swoje lata no i poprosił mnie o zajęcie się jego motorem, bo sam ma tylko tyle krzepy i ochoty żeby wsiąść i jechać, ale już nie profilaktyzować. W zakładzie mechanicznym okazało się, że przez palenie gumy w minionym sezonie, opony kwalifikują się tylko do wyrzucenia.
No i teraz dylemat: opony dębica, a może opony pirelli, czy też opony dunlop- które wybrać? Jedne gwarantują mocniejsze trzymanie w zakrętach, inne silniej dociskają do jezdni przy przyspieszaniu, jeszcze inne lepiej wytrzymują złe traktowanie. Które wybrać dla dziadka?
W końcu nie będę się go pytał, bo tak to sam sobie mógł wszystko realizować, a nie o to chodziło. Chciał żebym mu pomógł i moim zdaniemwyselekcjonował.
W myślach oceniłem metody jazdy mojego dziadka i wynikło z tego, że najwięcej czasu spędza na paleniu gumy przed blokiem i wykonywaniu efektownych wheelie
Dlatego też kupiłem mu pasujące opony do takiej frajdy. I jak myślicie, zakup był celny? Niełatwo powiedzieć, bo w tym roku dziadek nie wsiadł ani razu na motocykl…